Leczenie raka szyjki macicy – Brachyterapia

Zrób test na HPV pod kątem raka szyjki macicy

Brachyterapia jest metodą, dzięki której leczenie raka szyjki macicy jest zdecydowanie mniej inwazyjne i szkodliwe dla pacjentki. Polega ona na zastosowaniu promieniowania w pobliżu guza nowotworowego. Jest więc działaniem z zakresu radioterapii. Dzięki odpowiedniemu dobraniu czasu działania pierwiastka promieniotwórczego  oraz jego precyzyjnemu rozmieszczeniu, możliwe jest usunięcie guza, bez ryzyka uszkodzenia zdrowych tkanek, znajdujących się wokół niego.

Brachyterapia raka szyjki macicy, umożliwia dokładne i skuteczne leczenie choroby, która każdego dnia zabija pięć kobiet. Jest to jednocześnie metoda, która w niewielkim stopniu wpływa na zdrowe tkanki organizmu ludzkiego, ponieważ dawka promieniowania jest bardzo precyzyjnie dobierana i podawana przez specjalistyczny aplikator. Ryzyko powikłań jest więc w tym wypadku zminimalizowane, a skutki uboczne mało szkodliwe. Dzięki tej metodzie pacjent bardzo szybko powraca do naturalnej aktywności życiowej i równie szybko może zapomnieć o stresie jaki towarzyszył chorobie.

Brachyterapia raka szyjki macicy  – rodzaje

  • Brachyterapia śródtkankowa,  w której stosuje się promieniowanie bezpośrednio przy guzie;
  • Brachyterapia dojamowa, w której stosuje się źródło promieniowania w sąsiedztwie guza;
  • Brachyterapia systemowa, w której podaje się promieniowanie ogólnoustrojowo (nie jest to jednak stosowane w przypadku raka szyjki macicy, lecz np przy raku tarczycy).

Brachyterapia skutki uboczne

Brachyterpia jak każda z metod z zakresu radioterapii wiąże się ze skutkami ubocznymi. Najczęstszymi, jakie zgłaszają pacjentki są:

  • zaczerwienieni obszaru zdrowej tkanki,
  • złuszczanie się naskórka,
  • sączenie się płynu surowiczego,
  • świąd,
  • ból.

2 komentarze

  • Moja żona przechodzi właśnie brachyterapię. Mamy dwóch synów i w sumie jakoś tak wydawało nam się, że u zdrowej kobiety, po dzieciach to już nic się nigdy nie wydarzy a tu nagle rutynowa cytologia i taka diagnoza… Baliśmy się strasznie bo wydawało nam się, że leczenie raka szyjki macicy wiąże się tylko z operacją i usuwaniem narządów i żona sobie wkręciła, że po tym już się nie będzie czuła kobietą i takie historie. Ale teraz rokowania są dobre, trochę narzeka na ból ale chyba (oby!) będzie wszystko w porządku.

  • Brachyterepia, jeśli nadal będzie rozwijana i udoskonalana, ma szanse sprawić, że leczenia raka szyjki macicy nie będzie tak bardzo inwazyjne i szkodliwe dla organizmu jak to ma miejsce obecnie. Precyzyjny dobór promieniowania, skierowanie jego strumienia wyłącznie na guza, sprawiają, że skutki uboczne nie występują lub są wręcz minimalne. Wydaje mi się, że świąd, czy zaczerwienie zdrowej tkanki jest ceną akceptowalną, jeśli jej zapłacenie ma ona uratować życie.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *