Zaburzenia miesiączkowania a RSM

Zrób test na HPV pod kątem raka szyjki macicy

Zaburzenia miesiączkowania to problem wielu kobiet. Dane statystyczne podają, że co piąta z nich zmaga się z problemem zaburzeń cyklu owulacyjnego. Niezależnie od wieku, każda taka anomalia powinna być natychmiast skonsultowana z lekarzem ginekologiem.

Przyczyn takich zaburzeń możemy doliczyć się wielu, krwawienie między miesiączkami może być zwiastunem braku równowagi hormonalnej, nieodpowiedniej diety lub stanów zapalnych narządów rodnych. Nie można jednak bagatelizować faktu, że krwawienie po okresie może być objawem znacznie poważniejszych zaburzeń czynności organizmu kobiety. Takie symptomy mogą bowiem wskazywać na problem onkologiczny, a mianowicie raka szyjki macicy. Ten rodzaj nowotworu jest bardzo trudny w diagnozie, szczególnie we wczesnych jego etapach, a jak powszechnie wiadomo, to właśnie podjęcie działań we wczesnych stadiach rozwoju choroby jest kluczem do jej pokonania. Dlatego tak ważne jest, aby kobiety nie ignorowały takich objawów jak krwawienie przed okresem, po stosunku seksualnym, nieregularny cykl miesiączkowy, czy bóle w okolicy lędźwiowo-krzyżowej. W każdej z takich sytuacji należy skonsultować się ze specjalistą i wykonać kontrolne badanie cytologiczne w celu wykluczenia zmian nowotworowych w obrębie szyjki macicy.

Zaburzenia miesiączkowania oczywiście nie są objawem jednoznacznie wskazującym na chorobę onkologiczną. Nie można jednak bagatelizować takiej możliwości i należy podejmować działania mające na celu ochronę naszego zdrowia, jednocześnie pamiętając, że szybkie wykrycie choroby zwiększa szanse na jej wyleczenie.

2 komentarze

  • U mojej mamy też występowały zaburzenia miesiączkowania i na początku myślała, że to już menopauza ale w sumie nie miała żadnych uderzeń gorąca ani nic takiego i poszła z tym do ginekologa. Okazało się, że to wczesne stadium raka szyjki macicy, ryczałyśmy obie ze trzy dni zanim się wzięłyśmy w garść i mama zaczęła leczenie. Teraz jest już dobrze, udało się ale ile się strachu najadłyśmy to masakra… ja sobie potem na wszelki wypadek robiłam badania na HPV bo w życiu nie chciałabym przechodzić przez to samo.

  • U mnie zaburzenia miesiączkowania zaczęły się jak miałam dwadzieścia parę lat i właśnie na początku ginekolog nic nie stwierdził i gadał, że „taka moja natura” a wszyscy w necie straszyli nie wiadomo czym, aż sobie ubzdurałam, że to na pewno rak i że niedługo umrę. W końcu zrobiłam sobie badania na HPV i nic nie wyszło i jak zmieniłam lekarza to dopiero się okazało, że poprzedni nie wykrył polipa, który mi tak w miesiączkach namieszał, ale w sumie i tak byłam zadowolona, że wcześniej te badania porobiłam bo przynajmniej teraz się nie boję, że mnie coś takiego spotka.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *